Up

GRECJA

Dwa dni to wystarczająco dużo, by się nasycić Atenami. Pytanie zatem – co dalej ? Piszę do mojej ekipy united-cyclists.com – „Hej, to jaki pomysł ? Jakaś podpowiedź ?” Opcje są dwie – wyspa lub góry. Popatrzyłam na wzniesienia, potem na wodę i zapragnęłam poczuć bryzę morska na
Ateny Zastanawiałam się jak je najprościej opisać i faktycznie się nie da. Akropol, Partenon, Teatr Dionizosa, Świątynia Hefajstosa. Do tej pory właśnie tak mi się kojarzyły Ateny. Poza tym nic – miasto jak każde inne. I z góry zakładałam, że musi być ciepło.
Samotne Boże Narodzenie było nie lada wyzwaniem i przyznam, że dało mi w kość, jednak postanowiłam nie dać się rzeczywistości i zaplanować ten czas najlepiej jak się da, żeby nie myśleć… Nie pytajcie – jak, dlaczego…bo to już było.. Skupmy się na tych kilku dniach