Up

Założę się, że każdy z Was, kto ma z rowerem styczność, przeżył to na własnej skórze.
Mokre, zimne stopy, w mokrych, śmierdzących butach rowerowych … a na głowę deszcz leje, bo urwanie chmury jakieś….
I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że to jesień…. Co oznacza, że taka zabawa dobra jest na chwilę, bo po chwili to już kostnica…

Myśmy przetestowali sporo patentów:

  • najpopularniejsza opcja:
    skarpeta – reklamówka/worek – skarpeta
  • wodoodporne skarpetki
  • ochraniacze na buty rowerowe
  • kolejne super extra skarpetki…
  • nieprzemakalne buty…

Ehhh… czego producenci nie wymyślą. Przyznam szczerze, że wybierać w firmach i ich patentach można na maxa, ale na koniec tej historii i tak brakuje tego numer 1.
Jedno działa lepiej, drugie gorzej. Jedna opcja zachęca ceną, druga solidnym wykonaniem.

Tym razem wpis nie będzie poradnikiem – co naszym zdaniem jest najlepsze…

Jest Was ponad 10 tysięcy osób, stricte zainteresowanych tematem i bardzo ciekawa jestem Waszego zdania w tym temacie 😉

Zapraszam do dyskusji..
Pozdrawiam
Małgorzata


ABOUT THE AUTHOR

Małgorzata