Up

MYŚLI….

Są historie, których nie jesteśmy w stanie poznać, do momentu kiedy nie staniemy z nimi twarzą w twarz. Dokładnie tak było w tym przypadku. Jeszcze kilka lat temu nie miałam pojęcia kim był Kazimierz Nowak – nikt mi nie mówił o tym w szkole.
Dziś parę luźnych myśli, które krążą mi po głowie… Ktoś kiedyś wciskał mi bajkę, że muszę być niesamowicie silna, uparta i iść po trupach, żeby robić to co robię w życiu ( czyli niby co ? ).
To historia typu „never ending story”, w moim własnym wydaniu zapewne do ostatniego tchnienia. Dlaczego ? Odpowiedź jest prosta: bo rodzicem nigdy się nie przestaje być, tego rodzaju miłość jest wieczna.
Przez wiele lat funkcjonowałam jako standardowy turysta – last minute na tydzień w hotelu w opcji all inclusive. Dziś jak pomyślę o tym, to śmiać mi się chce, ale z drugiej strony wszystkiego w życiu należy spróbować, żeby mieć swoje zdanie, by wiedzieć w jakich „butach” jest nam najwygodni