Up

TRIP

Myślisz Majorka i masz przed oczami bajeczną plażę z palmami, czujesz smak hiszpańskiego czerwonego wina i słyszysz terkotanie kasety w szosie…. Powtarzane przez nas niczym mantra: „bo czego więcej do szczęścia trzeba“ rzeczywiście dudniło w żyłach..
Tak naprawdę do samego końca nie wiedziałam gdzie chcę jechać i jak spędzić ten „magiczny” czas. To mnie nosiło gdzieś naprawdę daleko, to miałam ochotę wleźć pod ciepły koc i siedzieć sama w domu. Ukraina wyszła całkiem przypadkiem, ale jak to czasami mówią, przypadki mogą zaskoczyć.